Sezon 1 / Odcinek 02
Dzichu i tajemniczy worek
Dzichu pilnuje worka tak skutecznie, że sam nie pamięta, przed czym go zabezpiecza. Śledztwo trafia na alejkę.
Historia dostępnaGra odcinka w przygotowaniu. Poniżej możesz poznać całą historię.

Rozbrojenie podejrzenia: powaga Dzicha jest zabawna, ale jego chęć pomocy zasługuje na szacunek.
Fikcyjna opowieść. Oznaczenia przeczytanych scen zapisują się tylko w tej przeglądarce. Nie przyznają monet ani postępu w grze.
Historia w sześciu scenach
Patrol przy altance
Pan DzichuStój. Tu trwa zabezpieczenie.
ZwrotomirCzego?
Pan DzichuJeszcze ustalam. Ale skutecznie.
Zeznanie z pamięci
ZwrotomirHalinka widziała pana z workiem.
Pan DzichuZgadza się. Widziałem ją, jak widziała.
ZwrotomirA co było w środku?
Pan DzichuNajpierw odtwórzmy trasę. Porządek musi być.
Trzy ślady patrolu
NarratorNa ławce jest odcisk okrągłej podstawy. Przy furtce kawałek taśmy. Na alejce ten sam ślad.
ZwrotomirAlbo tajna operacja, albo ktoś nosił pachołek.
Inspekcja bez dramatu
Pan DzichuOtwieram w obecności świadka.
ZwrotomirJest pan tu ze mną od pięciu minut.
Pan DzichuDokładnie. Proszę docenić procedurę.
NarratorW środku: pachołki, taśma i instrukcja zgięta na pół.
Taśma to nie butelka
ZwrotomirPachołek wraca do altanki, a opakowanie do właściwego otworu.
Pan DzichuI od razu człowiek wie, czego pilnuje.
Cztery do Marka
Pan DzichuA to miałem przekazać Markowi.
Zwrotomir„Do Marka: 4”. Cztery co?
Pan DzichuGdybym wiedział, nie byłoby śledztwa.
ZwrotomirTo ja pójdę. Pan niech pilnuje instrukcji przed złożeniem.
Na następnej klatce…
Worek Dzicha mieści pachołki i taśmę. Na kwitku widnieje „Do Marka: 4”. Cyfra 4 wraca, ale nie jest numerem złodzieja.
Sklep u Marka — skąd te dostawy?